Niezwykłe pamiątki po psim przyjacielu – wywiad z projektantką biżuterii Martą Rżanek, właścicielką firmy FRIENDS FOREVER.

 
 
 
 
Pomysłowość, piękno i wrażliwość na utratę psiego przyjaciela – tak w jednym zdaniu można określić talent projektantki biżuterii Marty Rżanek, która pięknie rozwija skrzydła swojego biznesu. Czy można połączyć pracę zawodową z pasją? Dlaczego firma Pani Marty ma usługi dla krematoriów zwierząt?         O tym dzisiaj dowiecie się w wywiadzie. Zapraszam serdecznie.
 
 
 

BPA: Pani Marto projektuje Pani niezwykle oryginalną biżuterię, proszę powiedzieć jakie dzieła dokładnie wychodzą spod Pani rąk?

MRJ: Najważniejszą część tej biżuterii stanowią  materiały dostarczane przez moich klientów- np. kosmyki sierści, które zamykam w szklanych kulach, biżuteria z autentycznym odciskiem łapki przeniesionym na srebro czy wiernie oddanym wizerunkiem zwierzaka na podstawie jego zdjęcia, który uwieczniam w srebrze w formie bransoletki lub wisiorka— ta forma biżuterii bardzo chętnie jest zamawiana na prezenty.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

BPA: Skąd pomysł na taki biznes?

MRJ:  Impulsem do powstania takiej kolekcji, która przerodziła się w odrębną markę było odejście mojego ukochanego psa, który był moim przyjacielem przez 14 lat. Bardzo mocno przeżyłam to rozstanie. Kiedy porządkując jego obroże i szczotkę odnalazłam na nich kosmyki sierści – pozbierałam je i czułam, że muszę stworzyć z nich pamiątkę, która pomoże mi przejść przez ten czas. Jestem projektantką biżuterii, prowadziłam już wtedy własną pracownię,  więc było dla mnie oczywiste, że muszę stworzyć pamiątki, które będą subtelną biżuterią i będę je mogła nosić na co dzień.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

BPA: Współpracuje Pani z krematoriami i cmentarzami dla zwierząt, tworząc wyjątkowe pamiątki po stracie ukochanego czworonoga. Co to dokładnie jest? W jaki sposób narodziła się taka chęć współpracy z takimi firmami?

MRJ: Osoby, które straciły swojego czworonoga chcą go godnie pożegnać. Więź emocjonalna łącząca ich ze zwierzęciem była silna jak również późniejsze poczucie straty i pustka po jego odejściu.
Cmentarze dla zwierząt i krematoria są alternatywą dla ludzi, którzy nie chcą oddawać swojego przyjaciela do utylizacji, a zgodnie z prawem nielegalne jest pochowanie zwierzęcia w ogródku, czy innym miejscu.
 
 Pamiątki  Friends Forever to sposób by zachować cząstkę bliskiej istoty przy sobie. Jak specjalny amulet, wspomnienie dobrej energii i emocji jakie nam towarzyszyły w relacji z pupilem. To element dający poczucie, że możemy pielęgnować pamięć o nim.
Najczęściej zamawiane są  szklane kule, pierścionki i wisiorki zawierające sierść, wibrysy, pazur czasem element będący wspomnieniem wspólnych spacerów. Także bransoletki z sylwetką przyjaciela odtworzoną na podstawie zdjęcia, czy jego odciskiem łapki. Każda pamiątka może być dodatkowo personalizowana dowolnym grawerem.
Takie pamiątki często zamawiane są dla całej rodziny, która przeżywa utratę przyjaciela. Pozwalając im zachować wspomnienia o ukochanym pupilu, czuję, że robię coś ważnego i potrzebnego.
 
 
 
 
 
 
 
 

BPA: Co jest najtrudniejsze w pracy jubilera?

MRJ: To trudne pytanie:)  Bardzo lubię swoją pracę i chyba nie znajdę w niej czegoś co jest dla mnie trudne – jest bardzo zróżnicowana, ma wiele etapów, pracuję z różnymi materiałami i nie ma tu miejsca na nudę. Do każdego zlecenia trzeba podchodzić indywidualnie, szukać nowych rozwiązań technicznych, bo nic tu nie jest powtarzalne.
Na pewno w pracy jubilera trzeba pamiętać o zasadach BHP i precyzji  bo to praca w której mamy do czynienia z wieloma substancjami chemicznymi, bardzo ostrymi narzędziami, maszynami i czujność na każdym kroku jest niezbędna.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

BPA: Słyszałam, że jest bardzo duże zainteresowanie pośród groomerów Pani oryginalną biżuterią z psią sierścią. Pomyślałam, że to jest taka forma schowania cząstki kodu genetycznego swojego czworonoga w maleńkim wisiorku. Skąd inspiracja na taką formę biżuterii?

 
MRJ: Taka biżuteria nastraja pozytywnie, pozwala złagodzić rozłąkę z  pupilem na wyjazdach, czy w pracy, a przy tym jest dyskretna na tyle, że możemy dopasować ją do swoich stylizacji i często poza nami nikt nie wie, że  zawiera tajemniczy element pełen dobrej energii :)
Inspiracją dla tego modelu była moja córka, która poprosiła mnie przed wyjazdem na wakacje, by zrobić jej wisiorek z sierścią swojej psiej przyjaciółki, by przetrwać tęsknotę za nią :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

BPA: Jaką radę dałaby Pani osobom, które rozpoczynają taki biznes otwarty na branżę zoologiczną?

MRJ: To biznes który musi wyrastać z pasji. Nie może być traktowany wyłącznie jako źródło zarabiania bez autentycznego zaangażowania w pracę. Jeśli kochamy to co robimy, będziemy mieć energię do rozwijania swojego biznesu, dbania o niego.  Ja od zawsze kocham zwierzęta, jestem otoczona psami, które są traktowane jak członkowie rodziny.
Niezbędny przy prowadzeniu takiego biznesu jest także upór, konsekwencja, wiara w siebie i chęć samodoskonalenia się.
 
 
 

BPA: Jest Pani przykładem, że można łączyć pasję z pracą zawodową od zawsze tak było?

MRJ: Nie zawsze tak było, ale dążyłam do tego krok po kroku by moje marzenie o pracy, która jest pasją stało się realne.
 
 

BPA: Bardzo dziękuję za wywiad. Życzę wypłynięcia na szerokie wody zagraniczne.

 

Foto: Marta Rżanek

Na zdjęciu głównym  bransoletka relief ze zdjęcia na sznureczku

 
 

 

START UP - POBIERZ ZA DARMO

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WPISY

ZOBACZ CO U MNIE NA INSTAGRAMIE

Instagram did not return a 200.
Instagram did not return any images.

Copyright Magdalena Rorbach © 2018

×
×

Koszyk

# Type at least 1 character to search # Hit enter to search or ESC to close